Nie zawsze najważniejsze są wyniki. W moim przypadku
improwizowanie w większej grupie, gdzie każdy w jakiś sposób próbuje zaszkodzić
innym nie wychodzi mi. Po prostu stres zapanował nade mną i nie poradziłam
sobie.
Całe zawody odbywały się w Poznaniu. Po nazym przyjeździe
zgłosiliśmy się po numerki, a następnie udaliśmy się do szatni. Po wyszykowaniu
się poszliśmy przed scenę, aby poczekać na swoją kolej. Przed zawodami trenerka
rozdała nam kartki z piosenkami, z których niektóre się pojawią. W moim przypadku
pojawiła się Adele - Hello. Istna masakra ! Początek dobrze mi szedł, jednak po
1. nie patrzyłam się na jurorów co już było drogą do "nie przejścia dalej.
Po 2. scena była tak nietaneczna, że piruety kręciłam topornie i nie wyglądało
to zbyt ładnie. Więc PROSZĘ was abyście nie popełnili tych błędów co ja, bo
kiedy zagracie lepiej twarzą do jurora, a sknocicie trochę technikę odpuszczą
wam za mimikę ;)
Dzisiaj to już wszystko co chciałam wam powiedzieć. Mam
nadzieję, że się spodobało. Do zobaczenia, besoski xoxo <3 <3 <3